Kornel Makuszyński

Kornel
Makuszyński

1884-01-08 - 1953-07-31

Lista wierszy O autorze

Makuszyński Kornel Zali nie wzniesiesz ocz...

Zali nie wzniesiesz oczu?!... Ściągnij swoje dłonie...
Tknij się mnie... jam jest rozkosz płomienna, wieczysta!
Tknij się mnie... zadrżysz jeno, lecz ostaniesz czysta,
Zbądź trwogi! jam jest rozkosz... zbliż się pod jabłonie.

O, rozkosz! pochwalona rozkosz!... Ściągnij ręce!
Dyjamenty mych oczu kryją krwi szkarłaty...
Dyjamenty mych oczu skradłem z Bożej szaty,
Przełom Boży... Pójdź ku mnie! poznasz rozkosz w męce.

Rozmiłowana w tobie stopy liżeć lwica!
Pójdź ku drzewu, niewiasto: Oto w rajskiej ziemi
Ty jesteś najpiękniejsza słońc oblubienica;

Tyś jest kość Adamowa On jest obraz Boży...
Zechcesz będziesz przewodzić hufcy anielskimi..
Pójdź ku drzewu i legnij na kwietnej podłoży!...
więcej

Makuszyński Kornel Zbliż się...

Zbliż się... nie tknę pucharu polnego po brzegi!
Niewiasto! przyjaźń tobie... przyjaźń tobie ze mną.
Zbliż się... ja tobie powiem wielką rzecz tajemna,
Zbliż się, iżby nas Boże nie słyszały szpiegi.

U nóg Bożych pełzając w czas tworzenia burzy,
Chwytałem myślą myśli Bożej błyskawice.
Zbliż się... ja ci otworzę Jego tajemnice,
Kwiecie kryje... nie dojrzy żaden z Jego stroży.

Bóg moc swoją tajemną skrył w tworzenia ziarnie
I w łonie twoim ukrył tworzenia rozkosze,
Na straży skarbów onych postawił męczarnio.

żywot nosisz w swym łonie, jak ja żądzę noszę...
Rozgorzej!... będziesz Bogu równa... ściągnij ramię...
Idź... rzeknij Adamowi... Adamie!... Adamie!...
więcej

Makuszyński Kornel zdrada

Piękna niech będzie twej miłości zdrada,
Jeśli mnie zdradzisz. Niechaj twój kochanek
Nie będzie w masce, gdy pod dom się skrada,
Niech bluszczów nie rwie w podróży na ganek.

Tak czyni złodziej lub w komedii lichej
Kochanek w spełzłym płaszczu Almawiwa,
Tak u Boccaccia wędrowały mnichy,
Lecz miłość płaszczem twarzy nie zakrywa.

Niech przyjdzie do mnie i w oczy mi bryźnie
Krwią nienawiści. Ty z obliczem bladem
Przygotuj kielich z winem, lecz w truciźnie
I usta wonnym sobie namaść jadem.

Niech naprzeciwko stanie mojej twarzy,
I niech mi w oczy patrzy długo bardzo;
Ty ze sztyletem skrycie stań na straży
I patrz, czy sobą oczy nasze wzgardzą.

Tragiczna będzie scena... Wśród łez zdroja
Odejdę krwawiąc, żem postradał temat,
Bowiem zbyt krótko trwała miłość twoja,
A jam dopiero... rozpoczął poemat.
więcej
  • 1
  • 2
  • 3
  • Następna
Jak prawie wszystkie strony internetowe również i nasza korzysta z plików cookie. Zapoznaj się z regulaminem, aby dowiedzieć się więcej. Akceptuję